Uległość


Swoje zdanie miałam zawsze.

Potrafiłam się nie zgodzić.

A jednak ustępowałam.

Jakby inni mieli pierwszeństwo.

Jakby moje „ja” było zawsze drugie w kolejce.

Nie chciałam sprawiać kłopotu ani przykrości.

I chyba zbyt długo myślałam, że bycie dobrą oznacza bycie mniejszą.


 
 
 
 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

czasem boli

chcę